Tylko pod krzyżem

tylko pod tym znakiem,

burka jest burką,

a burak burakiem.

Sorki za tę metamorfozę pieknego wiersza, ale tak mi się to nasunęło po deklaracjach niektórych działaczy w obronie krzyża. Jak sądzę, w sejmie siedzi obecnie z 80% zadeklarowanych katolików, co to pchają się na Jasną Górę, zabiegają o coś tam u Biskupów, do Watykanu na pielgrzymki ciągną, lecą na opłatek, w kościele siedzą w pierwszym rzędzie. Wszyscy mieli ze swoją wybranką ślub kościelny, niektórzy nawet go robili po czasie aby iść w politykę. O co ja mam się martwić, o co się martwi pan Terlikowski? nie kapuję.

Z uwagi na ostatnie wybory "Polaków" ten wierszyk mógłby brzmieć trochę inaczej, np

Tylko pod Tuskiem

i pod jego znakiem,

Polska jest "Polską",

a Polak burakiem.

Albo jeszcze lepiej

Tylko pod Tuskiem

i pod jego znakiem,

Polska jest Polszą,

a Polak Paljakiem.